Powrót do treningu po przerwie – od czego zacząć, żeby się nie zniechęcić i nie zrobić sobie krzywdy - 1

Powrót do treningu po przerwie – od czego zacząć, żeby się nie zniechęcić i nie zrobić sobie krzywdy

Wakacje, nawał pracy, przeziębienie, a czasem po prostu życie – powodów na przerwę w treningach jest naprawdę sporo. Dobra wiadomość wiadomość jest taka, że powrót zawsze jest możliwy, a Twoje ciało pamięta więcej, niż myślisz. Jest też druga, nieco mnie wygodna informacja – najłatwiej zniechęcić się albo nabawić kontuzji właśnie w pierwszych tygodniach, dlatego zobacz, jak wrócić mądrze.

Wracaj powoli

Największy błąd po przerwie to chęć wskoczenia od razu na ciężary sprzed pauzy. Ciało zdążyło się odzwyczaić – mięśnie, stawy i układ nerwowy potrzebują czasu, żeby znów złapać rytm. Odpuść ambicję na start, zacznij od jakichś kilkudziesięciu procent tego co kiedyś. To nie krok wstecz, tylko rozbieg.

Jeśli Twoje wcześniejsze treningi były regularne powrót do formy nie będzie tak długi, jak budowanie jej za pierwszym razem. Twoje ciało „pamięta” wzorce ruchowe i potrafi je odtworzyć w kilka tygodni. Nie zaczynasz od zera, tylko odświeżasz to, co już masz. Potraktuj to jako motywację, a nie pretekst, żeby od razu cisnąć na maksa.

Ustalenie schematu i wsparcie trenera personalnego

Zamiast improwizować, ustal na początek prosty schemat: 2-3 treningi FBW w tygodniu. Daj mięśniom co najmniej jeden dzień przerwy między sesjami – po pauzie zakwasy potrafią dać się we znaki bardziej niż zwykle. Nigdy nie pomijaj rozgrzewki oraz regeneracji. Twoje ciało straciło dawną odporność na obciążenia. Odpowiedni sen i przygotowanie mięśni do pracy to jedyna droga, by uniknąć kontuzji i szybko odzyskać formę.

Pomocny w powrocie może okazać się indywidualny trener, który opracuje bezpieczny plan ponownego wdrożenia w rutynę ćwiczeniową. 

Powrót do treningu po przerwie – od czego zacząć, żeby się nie zniechęcić i nie zrobić sobie krzywdy - 2

Jeśli przerwa wynikała z urazu, nie zgaduj czy i jak wrócić, tylko skonsultuj się z lekarzem lub fizjoterapeutą. Jeśli treningi są możliwe, zwiększaj obciążenia stopniowo. Gdy pojawił się ból inny niż zwykłe zmęczenie? Zatrzymaj się i sprawdź, co się dzieje. Zdrowie jest ważniejsze niż jeden szybki rekord.

Pamiętaj – nie oceniaj się przez pryzmat tego, jak było „kiedyś” . Liczy się to, że wracasz. Pierwszy trening po przerwie zawsze jest najtrudniejszy, ale i najbardziej satysfakcjonujący. 

Prawdziwa zmiana

zaczyna się od Ciebie